Czy bycie kreatywnym daje wartość w organizacji, w której się pracuje

Jak ćwiczyć kreatywność i wyzwolić ją w swoim zespole

– Ja nie potrzebuję sportu, przecież cały dzień się ruszam – twierdzi pani Helena, kucharka. Niby prawda – pani Helena w ciągu jednego dnia pracy pokonuje dystans 5-krotnie dłuższy niż jej mąć, pracownik biurowy. Do tego ciągłe skłony, przysiady, dźwiganie. Ale wiemy doskonale, że to nie zastąpi korzyści płynących z systematycznego uprawiania sportu. Podobnie jest z kreatywnością.

Gdy małe dziecko bawi się klockami, sprawa wydaje się jasna. Im bardziej zaskakującą, dziwną formę ułoży z elementów, tym my dorośli nazwiemy je bardziej kreatywnym. Jeżeli dodatkowo nazwie zbudowany przedmiot i stwierdzi, że to „mikroskop do wydłużania tęczy” – uznamy, że maluch naprawdę ma fantazję. A co jeśli nic nie zbuduje, za to w pewien mroźny poranek, gdy szukamy skrobaczki do szyby auta, podejdzie i wręczy nam jeden duży klocek Duplo mówiąc: może się przyda?

Pewne jest to, że mamy wówczas gotową historię o genialnym tatusiu, którą będziemy opowiadać wnukom. Ale wracając do meritum – czym do licha jest ta kreatywność? Albert Einstein użył kiedyś intrygującego określenia względem tego pojęcia: „inteligencja, która dobrze się bawi”.

Zresztą jemu samemu niektórzy półżartem również zarzucali, że w swoich teoriach nie stworzył nic nowego, za to powiązał w jedną całość kilka istniejących już twierdzeń, odkrytych wcześniej praw oraz sformułowanych hipotez i wyszła mu Teoria Względności.

Pomijając aspekt prawdziwości stawianego zarzutu, ale czyż to właśnie nie jest przejaw kreatywności?

Tak to jest z kreatywnością, że zwykle łączysz elementy, które od dawna są znane, znajdujesz dla nich nową funkcjonalność i na koniec – creme de la crème – nazywasz.

Im odkrycie jest bardziej praktyczne tym lepiej. Im jest w stanie zaspokoić potrzeby większej liczby osób, a ci są w stanie za to płacić – jeszcze więcej szczęścia.

Do bycia kreatywnym potrzebujemy wyciszonego umysłu, wtedy dajemy sobie przestrzeń do stworzenia czegoś nowego. Ale przecież równie dobre pomysły mogą rodzić się w czasie napięcia, faktycznego zaistnienia potrzeby i burzy mózgów.

Kreatywność z jednej strony jest cechą, postawą wyzwalającą pomysłowość. Nie każdy może być z natury kreatywny, jednak każdy może próbować nabyć umiejętności kreatywnego myślenia.

Dlaczego warto wyzwalać kreatywność pracowników?

Organizacja, która rozwija i dba o kreatywność swoich pracowników buduje swoją wartość, zyskuje wewnętrznie zmotywowanych pracowników, którzy nie boją się podchodzić nieszablonowo do rozwiązywania problemów.

Dzięki kreatywnemu myśleniu pracownik w swojej codziennej pracy będzie w stanie dostrzec powiązania tam, gdzie inni tego nie zobaczą, co może być początkiem innowacyjnego rozwiązania.

Twórcze podejście do problemu daje szanse na przełamanie schematycznego myślenia i nadzieję na znalezienie skuteczniejszego, szybszego i bardziej opłacalnego rozwiązania.

Kreatywne podejście nie jest domeną specjalistów, ale także menedżerów, bo to przecież menedżerowie powinni znaleźć sposoby na skuteczne wyzwolenie kreatywności swoich pracowników.

Postawa twórcza menedżera, poza kulturą zwinności, jest bardzo ważnym elementem organizacji nastawionej na innowacyjność. Wspiera zespół w tworzeniu i wyzwala w nim potencjał rozwiązania problemów.

Jak wyzwalać kreatywność zespołu?

Wiedza i doświadczenie buduje przestrzeń do bycia kreatywnym, co uwydatnia zdolność dostrzegania problemów i umiejętność ich rozwiązywania. Innymi słowy to, co wiesz dzięki teorii i praktyce, stanowi klocki, których połączenie pozwoli ci wydedukować możliwość pojawienia się szansy lub zagrożenia lub, z których – w razie potrzeby – wykreujesz nowe rozwiązanie. Na tej samej zasadzie, co dziecko, które wkłada klocek Duplo w ręce ojca szukającego samochodowej skrobaczki do szyby.

Ale nie każdy pracownik zdobędzie się na ten wysiłek. Co na to wpływa i jak można to zmienić?

Pracownik, który charakteryzuje się niezależnością i jest pewny siebie, często ma odwagę i wewnętrzną intencję do podjęcia działań kreatywnych. Czy można wyzwolić w pracownikach odwagę i chęć do podjęcia działań kreatywnych?

Zaangażowani pracownicy znacznie częściej wychodzą z inicjatywą – wyzwalanie ich zaangażowania jest, więc siłą napędową w budowaniu kultury kreatywności w organizacji.

Z perspektywy innowacyjnego przedsiębiorstwa, w pierwszej kolejności istotne jest stworzenie odpowiednich warunków pracy sprzyjającej kreatywności.

Najszybszą zmianą oddziałującą na zespół, będzie stworzenie przestrzeni do kreatywnych działań z tablicami, ścianami do pisania, etc.. Warto też zadbać o pomieszczenia do relaksu.

Kultura innowacji wymaga podejścia strategicznego do zarządzania talentami, stwarzania korzystnych warunków poprzez planowanie ścieżki rozwoju i kariery. Warto monitorować zaangażowanie wyróżniających się pracowników i stworzyć system nagradzania aktywności w zgłaszaniu pomysłów, tak, aby największe talenty nie odchodziły z organizacji.

Kreatywne przywództwo zostawia przestrzeń na porażkę i brane jest pod uwagę ryzyko. Co jednak istotne, prawdziwi liderzy biznesu potraktują ten czas, jako szanse, a nie zagrożenia. Jako ekscytujące wyzwania, które uwalniają, a nie ograniczają.

Wykorzystanie technik pobudzania kreatywności może jednak wyzwolić nieznany i zaskakujący potencjał, nawet u osób, które miały tendencję do stagnacji. Potencjalne korzyści są nie do przecenienia.

Jak pobudzić umiejętności kreatywnego myślenia?

– Ja nie potrzebuję sportu, przecież cały dzień się ruszam – twierdzi pani Helena, kucharka. Niby prawda – pani Helena w ciągu jednego dnia pracy pokonuje dystans 5-krotnie dłuższy niż jej mąć, pracownik biurowy. Do tego ciągłe skłony, przysiady, dźwiganie. Ale wiemy doskonale, że to nie zastąpi korzyści płynących z systematycznego uprawiania sportu.

Podobnie jest z kreatywnością.

Jeżeli uważasz, że wykonywane przez ciebie lub twoich pracowników zadania mieszczące się w zakresie obowiązków służbowych, absolutnie wystarczają do pobudzania waszej kreatywności, ograniczasz możliwości swoje i twojego zespołu.

Najbardziej kreatywne zespoły wywodzą się z różnych obszarów działania i mają różne style myślenia. Podobnie jak przygotowujemy się do maratonu wprowadzając kolejno nowe ćwiczenia zgodnie z wyznaczonym systemem, tak możemy również ćwiczyć kreatywność.

Proste i szybkie metody na pobudzenie kreatywności

1. Ćwiczenia, w których pracownicy są zachęcani wymienienia, jak największej liczby nazw przedmiotów posiadających określoną cechę lub funkcję (np. są brązowe, kwaśnie).

2. Ćwiczenia, w których pracownicy są zachęcani do wymyślenia, jak największej liczby zastosowań określonego przedmiotu (np. spinacza).

3. Mapa skojarzeń: tworzymy spis słów będących skojarzeniami od jednego słowa (np. kosmos).

4. Technika wyłapywania związków przyczynowo-skutkowych na podstawie zadawania pytań, typu: „Co, by było lepsze, gdyby było cichsze?”

5. Technika Walta Disneya jest formą „burzy mózgów”, w której wyznaczeni uczestnicy oceniają badany temat z trzech różnych perspektyw:

Marzyciel – generuje pomysły i rozwiązania bez ograniczeń, wszystko jest możliwe

Realista – postrzega obiektywnie pomysły Marzyciela i znajduje sposoby, by je faktycznie zrealizować

Krytyk – znajduje niedostrzeżone wcześniej wady i słabe strony, co pomaga je naprawić i wyeliminować.

Technika sprawdza się w zespole, gdzie poszczególne osoby biorą na siebie role marzycieli, realistów i krytyków.

Jest to cykl iteracyjny pozwalający w kolejnych odsłonach wymieniać się rolami i na każdym etapie udoskonalać pomysł.

Istotne jest by uczestnicy na potrzeby ról potrafili utożsamić się z przypisanymi rolami (proces ten nazywamy kotwiczeniem).

Przedstawiona metoda charakteryzuje się niezwykle przejrzystą strukturą, a ze względu na wysoki stopień ogólności może być stosowana na każdym etapie pracy kreatywnej.

Shopping Cart
Przewiń do góry